Dziecko umie liczyc do 10 i do 20 bez przekrqczania progu dziesiatkowego nie moze syn wgl pojac liczenia do tylu odejmowania jest w pierwszej klasie coezko wgl z ta matwmatyka cos polecacie jak go tego nauczyc
Dziecko umie liczyc do 10 i do 20 bez przekrqczania progu dziesiatkowego nie moze syn wgl pojac liczenia do tylu odejmowania jest w pierwszej klasie coezko wgl z ta matwmatyka cos polecacie jak go tego nauczyc
Zabawa przy każdej okazji, dwa trzy przykłady, nie za dużo na raz. Zabawa w stylu co jest mniejsze a co większe. Co jest bliżej np. 5? 7czy 2. Takie proste rzeczy pomagają ulokować liczby gdzieś na osi, pomagają sobie je wyobrazić. U mojej córki sprawdziło się pisanie na kartce wszystkich liczb po kolei, ale tak żeby dziesiątki były jedna pod drugą. Rozmawiamy o matematyce jadąc samochodem. Wyliczamy liczby przeskakując co dwa, pierw parzyste, potem nieparzyste. Wszystko co dla dorosłego jest mega proste i wręcz naturalne, dla dziecka to coś nowego. Jak się oswoi z liczbami to może będzie mu łatwiej operować na nich.
Zabawa przy każdej okazji, dwa trzy przykłady, nie za dużo na raz. Zabawa w stylu co jest mniejsze a co większe. Co jest bliżej np. 5? 7czy 2. Takie proste rzeczy pomagają ulokować liczby gdzieś na osi, pomagają sobie je wyobrazić. U mojej córki sprawdziło się pisanie na kartce wszystkich liczb po kolei, ale tak żeby dziesiątki były jedna pod drugą. Rozmawiamy o matematyce jadąc samochodem. Wyliczamy liczby przeskakując co dwa, pierw parzyste, potem nieparzyste. Wszystko co dla dorosłego jest mega proste i wręcz naturalne, dla dziecka to coś nowego. Jak się oswoi z liczbami to może będzie mu łatwiej operować na nich.