Noszenie dziecka w nosidełku czy w chuście?
Cytat z Klaudynka data 1 marca 2021, 07:00Dzien dobry, drodzy rodzice potrzebuję rady. W domu 3 chłopców, w tym 2miesięczniak i 3latek. Na spacerach nie wiem, czy pilnować wózka, czy gonić brata... czy chusta to dobre rozwiązanie dla tak małego dziecka? Czy po noszeniu w chuście będzie jeszcze chciał spać w łóżeczku i wózku?
Dzien dobry, drodzy rodzice potrzebuję rady. W domu 3 chłopców, w tym 2miesięczniak i 3latek. Na spacerach nie wiem, czy pilnować wózka, czy gonić brata... czy chusta to dobre rozwiązanie dla tak małego dziecka? Czy po noszeniu w chuście będzie jeszcze chciał spać w łóżeczku i wózku?
Cytat z jagnatka data 1 marca 2021, 07:55Jak najbardziej polecam, jest to super rozwiązanie. Jeśli dziecko do tej pory spało we wózku czy w łóżeczku to z pewnością chusta nie spowoduje, że przestanie chcieć tam być. Chyba, że od początku dziecko nie lubi, no ale ponoć jest to jedynie kwestia przyzwyczajenia. Na początek polecam chustę kółkową, możesz nauczyć się wkładania dziecka przy pomocy tutoriali na youtube.
https://tulisie.pl/chusty-do-noszenia-dzieci
Zerknij sobie do tulisiów. Aktualnie maja promocje na przykład na chusty firmy Isara
Jak najbardziej polecam, jest to super rozwiązanie. Jeśli dziecko do tej pory spało we wózku czy w łóżeczku to z pewnością chusta nie spowoduje, że przestanie chcieć tam być. Chyba, że od początku dziecko nie lubi, no ale ponoć jest to jedynie kwestia przyzwyczajenia. Na początek polecam chustę kółkową, możesz nauczyć się wkładania dziecka przy pomocy tutoriali na youtube.
https://tulisie.pl/chusty-do-noszenia-dzieci
Zerknij sobie do tulisiów. Aktualnie maja promocje na przykład na chusty firmy Isara

Cytat z Renata data 2 marca 2021, 04:01Jest to kwestia indywidualnych upodobań. Chusty wzięły się ze społeczności plemiennych gdzie kobiety noszą w ten sposób dzieci całymi dniami. Zaleta chusty jest wcześniejsze dojrzewanie mózgu dziecka, doskonalenie funkcji poznawczych ze względu na uczestniczenie w czynnościach wykonywanych przez matkę i dobre pole obserwacji oraz oczywiście kontakt z matką, dzieci chustowane rzadko płaczą. Ja nie mogłam się przyzwyczaić, denerwowało mnie układanie 5 metrowej chusty. Trzeba uważać na różnego rodzaju wynalazki naszej cywilizacji typu klamry, kółka, skracające chustę i ułatwiające zakładanie gdyż mogą one spowodować powstanie wad u dziecka. Bardzo ważny jest również splot diagonalny i rodzaj użytego materiału, niestety musi być drogi. Szczególnie nosidełka to jest tragedia dla dziecka. Dziecko wisi na stawach biodrowych, kręgosłup i głowa nie ma podparcia, nogi wiszą bez podparcia, można przy niewłaściwym nosidełku dziecku poważną krzywdę zrobić. Najlepiej skontaktować się ze specjalistami od chustowania a w przypadku nosidełka z dobrym ortopedą, a jeszcze lepiej nie ortopeda tylko specjalistą od rehabilitacji dziecięcej. Im wcześniej się zacznie nosić dziecko w chuście tym lepiej gdyż dziecko przyzwyczajone do swobody w wózku nie będzie chciało dać się skrępować. Również w upały jest to słabe rozwiązanie gdyż dziecko nie przewietrza się i przegrzewa.
Radziłabym przede wszystkim zdyscyplinować trzylatka. Dziecko musi wiedzieć kiedy może biegać a kiedy pilnować się mamy ze względu na jego bezpieczeństwo. Dzieci mogą biegać w parku i na placu zabaw. Na spacery polecam bardzo wózki z dostawka do stania dla najstarszego dziecka. Również mam trójkę dzieci, gdy były małe na spacery szłam z podwójnym wózkiem dla młodszych dzieci z dostawką dla starszego.
Jest to kwestia indywidualnych upodobań. Chusty wzięły się ze społeczności plemiennych gdzie kobiety noszą w ten sposób dzieci całymi dniami. Zaleta chusty jest wcześniejsze dojrzewanie mózgu dziecka, doskonalenie funkcji poznawczych ze względu na uczestniczenie w czynnościach wykonywanych przez matkę i dobre pole obserwacji oraz oczywiście kontakt z matką, dzieci chustowane rzadko płaczą. Ja nie mogłam się przyzwyczaić, denerwowało mnie układanie 5 metrowej chusty. Trzeba uważać na różnego rodzaju wynalazki naszej cywilizacji typu klamry, kółka, skracające chustę i ułatwiające zakładanie gdyż mogą one spowodować powstanie wad u dziecka. Bardzo ważny jest również splot diagonalny i rodzaj użytego materiału, niestety musi być drogi. Szczególnie nosidełka to jest tragedia dla dziecka. Dziecko wisi na stawach biodrowych, kręgosłup i głowa nie ma podparcia, nogi wiszą bez podparcia, można przy niewłaściwym nosidełku dziecku poważną krzywdę zrobić. Najlepiej skontaktować się ze specjalistami od chustowania a w przypadku nosidełka z dobrym ortopedą, a jeszcze lepiej nie ortopeda tylko specjalistą od rehabilitacji dziecięcej. Im wcześniej się zacznie nosić dziecko w chuście tym lepiej gdyż dziecko przyzwyczajone do swobody w wózku nie będzie chciało dać się skrępować. Również w upały jest to słabe rozwiązanie gdyż dziecko nie przewietrza się i przegrzewa.
Radziłabym przede wszystkim zdyscyplinować trzylatka. Dziecko musi wiedzieć kiedy może biegać a kiedy pilnować się mamy ze względu na jego bezpieczeństwo. Dzieci mogą biegać w parku i na placu zabaw. Na spacery polecam bardzo wózki z dostawka do stania dla najstarszego dziecka. Również mam trójkę dzieci, gdy były małe na spacery szłam z podwójnym wózkiem dla młodszych dzieci z dostawką dla starszego.