Jakie badania polecacie zrobić żeby całkowicie wykluczyć problemy z tarczyca? Wiem, ze czasami wyniki w normie wynikami w normie, a objawy dalej są zrobione już TSH, FT3, FT4 i ATPO, czekam na kortyzol, może ktoras z was choruje? Jak u was wyglądała diagnoza? moze nie wszystko było tak oczywiste?
Jakie badania polecacie zrobić żeby całkowicie wykluczyć problemy z tarczyca? Wiem, ze czasami wyniki w normie wynikami w normie, a objawy dalej są zrobione już TSH, FT3, FT4 i ATPO, czekam na kortyzol, może ktoras z was choruje? Jak u was wyglądała diagnoza? moze nie wszystko było tak oczywiste?
TSH, FT3,4, przeciwciała i usg. W moim przypadku badanie rok temu w styczniu samo TSH było okej, reszty więc nie robili a w sierpniu ostra nadczynność. Także lepiej zrobić szereg badań na wykluczenie.
TSH, FT3,4, przeciwciała i usg. W moim przypadku badanie rok temu w styczniu samo TSH było okej, reszty więc nie robili a w sierpniu ostra nadczynność. Także lepiej zrobić szereg badań na wykluczenie.
U mnie na początek były badania TSH (w ciąży). Miałam podwyższony wynik (za wysoki dla kobiet w ciąży), więc dostałam skierowanie na kolejne - FT3 i FT4. Akurat wtedy była promocja na badanie AntyTPO, więc zrobiłam je dodatkowo i wtedy wyszły antyciała. Lekarz zrobił dodatkowo USG tarczycy, które wykazało, że jest ona znacznie pomniejszona. Wtedy padła diagnoza - Hashimoto i niedoczynność tarczycy.
Zwróć uwagę na jedno przy wynikach FT3 i FT4 - one mogą się mieścić w normach laboratoryjnych, ale ważna jest konwersja. Sprawdź sobie to w kalkulatorze.
Dąży się do tego by wyniki nie tylko mieściły się w normie, ale były też jak najbliżej środka przedziału normy - FT4 i fT3 optymalnie powinny wynosić minimum 50% zakresu normy (dlatego przeliczamy je na procenty i nie patrzymy na normy laboratoryjne).
Radzę znaleźć dobrego lekarza, ewentualnie wspomóc się na początku dietetykiem klinicznym. Według mnie (bazuję na swoim doświadczeniu) dieta, lekarstwa, zdrowy ruch, ograniczenie używek, dobry sen i mniej stresu to jedyny sposób na poprawę.
U mnie na początek były badania TSH (w ciąży). Miałam podwyższony wynik (za wysoki dla kobiet w ciąży), więc dostałam skierowanie na kolejne - FT3 i FT4. Akurat wtedy była promocja na badanie AntyTPO, więc zrobiłam je dodatkowo i wtedy wyszły antyciała. Lekarz zrobił dodatkowo USG tarczycy, które wykazało, że jest ona znacznie pomniejszona. Wtedy padła diagnoza - Hashimoto i niedoczynność tarczycy.
Zwróć uwagę na jedno przy wynikach FT3 i FT4 - one mogą się mieścić w normach laboratoryjnych, ale ważna jest konwersja. Sprawdź sobie to w kalkulatorze.
Dąży się do tego by wyniki nie tylko mieściły się w normie, ale były też jak najbliżej środka przedziału normy - FT4 i fT3 optymalnie powinny wynosić minimum 50% zakresu normy (dlatego przeliczamy je na procenty i nie patrzymy na normy laboratoryjne).
Radzę znaleźć dobrego lekarza, ewentualnie wspomóc się na początku dietetykiem klinicznym. Według mnie (bazuję na swoim doświadczeniu) dieta, lekarstwa, zdrowy ruch, ograniczenie używek, dobry sen i mniej stresu to jedyny sposób na poprawę.
Tak, wydaje się, że w tej chwili najlepsi specjaliści to dietetycy kliniczni. Lekarze nie maja pojęcia o diecie i jej wpływie na tarczycę. Dietetyk powinien być pierwszym wyborem.
Polecam dietetyków z Ajwen oraz ostatnio wydaną książkę "Dieta 7 hormonów". Protokół autoimmunologiczny plus odpowiednia suplementacja.
Tak, wydaje się, że w tej chwili najlepsi specjaliści to dietetycy kliniczni. Lekarze nie maja pojęcia o diecie i jej wpływie na tarczycę. Dietetyk powinien być pierwszym wyborem.
Polecam dietetyków z Ajwen oraz ostatnio wydaną książkę "Dieta 7 hormonów". Protokół autoimmunologiczny plus odpowiednia suplementacja.