Maria i Stanisław Ossowscy byli ludźmi niezwykłymi i, jak mi się zdaje po lekturze książki, zdecydowanie niereprezentatywnymi nawet dla środowiska, w którym się obracali, tj. środowiska akademickiego. Ich niezwykłość polegała na tym, że będąc ze sobą symbiotycznie związani uczuciowo, potrafili jednocześnie dawać sobie nieograniczoną przestrzeń do indywidualnego rozwoju intelektualnego. Szacunek i wsparcie, jakie każde z nich żywiło dla dokonań drugiego, jest tym, co warto podpatrzeć u tej wyjątkowej pary.
Intymny portret uczonych. Korespondencja Marii i Stanisława Ossowskich, Sic!, Warszawa 2002
Książka, którą dzisiaj polecam, to zbiór listów wymienianych przez Marię i Stanisława na przestrzeni lat 1918 – 1963. Jest to pokaźna lektura; wraz ze słowem wstępnym, wprowadzeniem, fragmentami dziennika Stanisława Ossowskiego (trzeba przyznać, że krótkimi) oraz kalendarium życia każdego z bohaterów-narratorów, książka liczy 805 stron. Sądzę, że dla miłośników literatury epistolarnej, do grona których się zaliczam, będzie to pozycja bardzo kusząca....
Od 7 lat poszukuję, zbieram i analizuję wiedzę z zakresu savoir-vivre’u dotyczącą wszystkiego, co związane z naszą codziennością.
Jeśli Ty też odczuwasz zmęczenie bylejakością, powierzchownością oraz szybkością zmieniających się trendów
zajrzyj tutaj koniecznie
Na stronie głównej znajdziesz 20 wpisów otwartych, które przeczytasz bez konieczności prenumerowania dostępu. A wraz z prenumeratą otrzymasz dostęp do kolejnych 300 tematów dotyczących kultury i jakości życia codziennego.
Zatem już teraz
- 4.60 zł na jeden miesiąc
- 18.60 zł na sześć miesięcy z góry
lub
lub bez zobowiązań
Zapraszam, Hal Kozłowska












W komentowaniu obowiązują dobre maniery.
Ozncza to, że rozmawiamy o wszystkim,
a nawet prowadzimy spory, lecz zawsze
z poszanowaniem zasad kulturalnej komunikacji.
W komentarzach nie umieszczamy linków.