Zona nie ma ochoty na seks
Cytat z roman52 data 28 października 2026, 13:04Żona nie ma ochoty na seks
Witajcie. Mam problem z moją żoną.
Kobieta nie ma ochoty na seks i ta prosta prawda potrafi zawisnąć w powietrzu jak niewypowiedziane oskarżenie choć nie ma tu żadnej zdrady itp.... Nie chodzi o chwilowy brak nastroju ani o zmęczenie po ciężkim dniu. To coś trwalszego, co wkrada się powoli i zostaje – w tym przypadku to trwa już pół roku. Kiedyś było 2 razy w tygodniu teraz seks został odstawiony na boczny tor i raz na 2 – 3 tygodnie to standard. Żona mnie nie zdradza jestem przekonany na 100% jednak ja usycham w tym małżeństwie. U Żony sam pomysł zbliżenia wywołuje raczej napięcie niż oczekiwanie. To się kończy często awanturą. Nie mam już siły błagać o seks. Przecież to jest chore, nie pisałem się na życie w celibacie. Jest tylko cisza w sypialni i rosnące poczucie, że coś ważnego się oddaliło. Zdarza się że mam ochotę płakać w samotności. Kiedyś próbowaliśmy o tym rozmawiać ale ona twierdzi że jest oceniona jako oziębła, nieszczęśliwa albo niewdzięczna. Ona twierdzi że nie ma ochoty na seks tylko jest zmęczona ….. Co ja mam robić skoro żadne argumenty do niej nie trafiają ?.
Żona nie ma ochoty na seks
Witajcie. Mam problem z moją żoną.
Kobieta nie ma ochoty na seks i ta prosta prawda potrafi zawisnąć w powietrzu jak niewypowiedziane oskarżenie choć nie ma tu żadnej zdrady itp.... Nie chodzi o chwilowy brak nastroju ani o zmęczenie po ciężkim dniu. To coś trwalszego, co wkrada się powoli i zostaje – w tym przypadku to trwa już pół roku. Kiedyś było 2 razy w tygodniu teraz seks został odstawiony na boczny tor i raz na 2 – 3 tygodnie to standard. Żona mnie nie zdradza jestem przekonany na 100% jednak ja usycham w tym małżeństwie. U Żony sam pomysł zbliżenia wywołuje raczej napięcie niż oczekiwanie. To się kończy często awanturą. Nie mam już siły błagać o seks. Przecież to jest chore, nie pisałem się na życie w celibacie. Jest tylko cisza w sypialni i rosnące poczucie, że coś ważnego się oddaliło. Zdarza się że mam ochotę płakać w samotności. Kiedyś próbowaliśmy o tym rozmawiać ale ona twierdzi że jest oceniona jako oziębła, nieszczęśliwa albo niewdzięczna. Ona twierdzi że nie ma ochoty na seks tylko jest zmęczona ….. Co ja mam robić skoro żadne argumenty do niej nie trafiają ?.
Cytat z kerbax data 28 października 2026, 13:29Żona nie ma ochoty na seks.
Żal mi ciebie i ci pomogę bo sam miałem podobnie z moją żona która zaraz po porodzie straciła ochotę na seks na długie miesiące. I pewnie trwałoby to do tej pory ale znalazłem na nia sposób. Słuchaj są takie specjalne tableteczki małe nazywają się feminam libido i one maja w składzie jakieś zioła z Ameryki Południowej używane przez Indian do pobudzenia seksualnego kobiet. Polecił mi to mój kumpel który miał podobny problem ze swoja żoną. Ja wziąłem 2 - 3 tabletki pokruszyłem i rozpuściłem w herbatce. Kurde żebyś widział jak wzięło żonę po tym sama mi się dobrała do rozporka. Była jak w seksualnym szale. Później już nie stosowaliśmy tego bo się odblokowała nie tylko ogólnie na seks ale i nowe doznania i eksperymenty. Wygląda na to że ona miała ochotę na seks aczkolwiek potrzebny był radykalny impuls żeby w końcu zrozumiała że to jest bardzo przyjemne nie tylko dla mnie ale i dla niej. Nie wiem co zrobisz kolego ale działaj bo inaczej będziesz dalej płakał w poduszkę.
Żona nie ma ochoty na seks.
Żal mi ciebie i ci pomogę bo sam miałem podobnie z moją żona która zaraz po porodzie straciła ochotę na seks na długie miesiące. I pewnie trwałoby to do tej pory ale znalazłem na nia sposób. Słuchaj są takie specjalne tableteczki małe nazywają się feminam libido i one maja w składzie jakieś zioła z Ameryki Południowej używane przez Indian do pobudzenia seksualnego kobiet. Polecił mi to mój kumpel który miał podobny problem ze swoja żoną. Ja wziąłem 2 - 3 tabletki pokruszyłem i rozpuściłem w herbatce. Kurde żebyś widział jak wzięło żonę po tym sama mi się dobrała do rozporka. Była jak w seksualnym szale. Później już nie stosowaliśmy tego bo się odblokowała nie tylko ogólnie na seks ale i nowe doznania i eksperymenty. Wygląda na to że ona miała ochotę na seks aczkolwiek potrzebny był radykalny impuls żeby w końcu zrozumiała że to jest bardzo przyjemne nie tylko dla mnie ale i dla niej. Nie wiem co zrobisz kolego ale działaj bo inaczej będziesz dalej płakał w poduszkę.