Po raz kolejny odwołam się do cytatu, który wydaje mi się niezwykle trafny z punktu widzenia estetyki, a także savoir-vivre’owych imponderabiliów:
„Pojedziemy do Zaleszczyk. Pani Maryna ma pensjonat nad samym Dniestrem. Trzeba żebyście raz pomieszkali w prawdziwie szykownym miejscu. Nie tam żadne hotele pierwszej kategorii dla nowobogackich. Drewniany dom, piękne pokoje, świetne jedzenie (…)”. (S. Grodzieńska, Urodził go „Niebieski Ptak”, Warszawa 1988).
Savoir-vivre ma to do siebie, że potrzebuje klimatu.
Oczywiście mówiąc „klimat”, nie mam na myśli procesów atmosferycznych, a przynajmniej nie tylko. Myślę o nastroju miejsca, które wybieramy na wakacyjny pobyt. Ale, co ciekawe, nastrój to nie jest (nie musi być) coś, co dostajemy w pakiecie z miejscowością czy określoną przestrzenią. ...
Od 7 lat poszukuję, zbieram i analizuję wiedzę z zakresu savoir-vivre’u dotyczącą wszystkiego, co związane z naszą codziennością.
Jeśli Ty też odczuwasz zmęczenie bylejakością, powierzchownością oraz szybkością zmieniających się trendów
zajrzyj tutaj koniecznie
Na stronie głównej znajdziesz 20 wpisów otwartych, które przeczytasz bez konieczności prenumerowania dostępu. A wraz z prenumeratą otrzymasz dostęp do kolejnych 300 tematów dotyczących kultury i jakości życia codziennego.
Zatem już teraz
- 4.60 zł na jeden miesiąc
- 18.60 zł na sześć miesięcy z góry
lub
lub bez zobowiązań
Zapraszam, Hal Kozłowska












W komentowaniu obowiązują dobre maniery.
Ozncza to, że rozmawiamy o wszystkim,
a nawet prowadzimy spory, lecz zawsze
z poszanowaniem zasad kulturalnej komunikacji.
W komentarzach nie umieszczamy linków.