• Polityka prywatności
  • Prenumerata
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Zaloguj się
Sztuka Wyboru
Sztuka Wyboru
  • Forum
  • Inspiracje
  • Styl bycia
    • Dobre maniery
    • Mowa ciała
    • Kultura języka
    • Punkt widzenia
  • Wygląd
    • Wizerunek
    • Garderoba
    • Kosmetyka
    • Akcesoria & Dodatki
  • Intelekt & Emocje
    • Związek
    • Kultura & Sztuka
    • Wychowanie
    • Spotkania & Rozmowy
  • Styl życia
    • Przyjęcia & Kulinaria
    • Samochód
    • Zarządzanie domem
    • Praca & Biznes
  • Galeria

O cudze dbamy bardziej niż o swoje, czyli kilka uwag o wynajmowaniu mieszkania

2 kwietnia 2023 • Dobre maniery, Styl bycia

Dzisiaj powrócę do wątku dobrych manier, które, jak obserwuję na każdym kroku, nie powinny, a nawet nie mogą być tylko zbiorem martwych zasad, używanych czasem jako ozdobnik albo narzędzie, za pomocą którego chcemy osiągnąć określony cel (np. w biznesie). Niedawno przyszło mi na myśl porównanie savoir-vivre’u – jako połączenia dobrego wychowania, manier, etykiety, bon tonu, taktu, a także estetyki – do swego rodzaju języka. A język jak wiadomo może myć martwy lub żywy. 

Jeśli przyjmiemy, że język martwy, to taki, który nie jest używany przez zwartą grupę etniczną lub taki, który ma obecnie rozproszoną społeczną bazę osób posługujących się nim, okaże się że definicja ta świetnie pasuje także do savoir-vivre’u. 

Tymczasem savoir-vivre mógłby być przecież jak język żywy, który może nadążać za przemianami w każdej dziedzinie życia, który jest sytuacyjny i ewoluuje od wewnątrz, również sam w sobie. 

Im dłużej zajmuję się tą dziedziną, tym bardziej widzę, że taktu, obycia, dobrego wychowania i dobrych manier brakuje w prawie każdym aspekcie życia codziennego. 

Listy, które od Was dostaję, sprawiają, że zachodzę w głowę, jak to jest możliwe, że pewne sytuacje zdarzają się w kraju, w którym co najmniej 55,5 proc. osób legitymizuje się wykształceniem średnim, co sugeruje, że można tu oczekiwać obycia społecznego na przynajmniej średnim poziomie. Jedną z sytuacji łamiących moje przywiązane do savoir-vivre’u serce jest ta, którą dzisiaj przedstawiam jako studium przypadku. Jest to fragment listu od stałej Czytelniczki:

„(…) mamy obecnie z mężem następujący problem: na czas naszej nieobecności (rok) w Polsce, wynajęliśmy nasze niedawno kupione (niemal puste z wyłączeniem kompletnie urządzonej kuchni i łazienki), świeżo odmalowane mieszkanie przyjaciołom – małżeństwu po 40-tce. Po cenie bardzo bardzo preferencyjnej. Po roku wróciliśmy i oprócz gdzieniegdzie przybrudzonych ścian (co jest normalne i zupełnie w porządku) zastaliśmy:
– kompletnie zniszczone trzy parapety (woda wyciekająca z bardzo licznych kwiatów zniszczyła farbę i częściowo też drewno),
– gwoździe powbijane w kilka miejsc w ścianach,
– obrazki i inne dekoracje poprzyklejane do ścian i świeżo domalowanych drzwi taśmami tak mocnymi, że razem z nimi schodzi także farba i część tynku)
– zepsuty nowy odkurzacz, który po roku od zakupu „magicznie” przestał działać.

Oczywiście naklejanie obrazków i wbijanie gwoździ odbyło się bez naszej wiedzy. O odkurzaczu także dowiedzieliśmy się długo po fakcie. Co mam zrobić w tej sytuacji? Głupio mi się upominać o zwrot kosztów za naprawdę parapetów i kupienie nowego (nietaniego zresztą) odkurzacza. Czy wpisać to wszystko, coś się stało w kontekst i ryzyko, czy jednak uznać, że granice gościnności zostały przekroczone?”.

* * *

Najważniejsza zasada dobrego wychowania dla osób wynajmujących mieszkanie od kogoś brzmi: o cudze dbamy bardziej niż o swoje. Nawet jeśli nie mamy w zwyczaju dbać o swoje rzeczy (bo uważamy to np. za przejaw sztywnej mieszczańskości), to nie możemy w ten sam nonszalancki sposób obchodzić się z cudzą własnością.

Na marginesie wspomnę, że zasada „dbania o cudze bardziej niż o swoje” rozciąga się też na inne elementy, które nie są naszą wyłączną własnością: wspólną przestrzeń i dobra publiczne, zarówno te materialne, jak i niematerialne. 

Wynajem jest czymś w rodzaju wypożyczenia, a rzecz pożyczoną zwracamy w takim stanie, w jakim ją od kogoś otrzymaliśmy. Jeśli podczas użytkowania została ona uszkodzona, zabrudzona lub w jakiś inny sposób zniszczona, należy ją naprawić, a w skrajnych przypadkach odkupić. 

Nie inaczej ma się rzecz ze zwrotem mieszkania, w którym tymczasowo mieszkaliśmy.

Nawet jeśli nie została spisana umowa, której warunki obligowałyby nas do zadośćuczynienia za ewentualne szkody, dobrze wychowany człowiek wie, co należy zrobić w sytuacji, kiedy takie szkody powstaną. 

W przeciwnym wypadku postawimy osobę wynajmującą w bardzo niezręcznej sytuacji upominania się o swoje. A upominanie się o to, co nam się po prostu należy, jest przecież w gruncie rzeczy upokarzające. Dodatkowo, w sytuacji opisanej przez Czytelniczkę sprawy nie ułatwia fakt, że byłymi najemcami są znajomi. 

Wyłaniają się tutaj dwa rozwiązania, jedno z punktu widzenia rozsądku, drugie z punktu widzenia elegancji.

1.

Zdrowy rozsądek podpowiada, aby zwrócić uwagę najemców na powstałe szkody i poinformować stanowczo, że oczekujemy za nie zadośćuczynienia. Istnieje tu jednak pewne prawdopodobieństwo, że znajomi zignorują nasze oczekiwania, umniejszą wagę zdarzeń, albo będą sugerować, że mieszkanie, zanim się do niego wprowadzili, wyglądało tak, jak wygląda teraz. To, że najemcy nie wyszli z inicjatywą napraw, stanowi silną przesłankę by myśleć, że nadal będą próbowali unikać odpowiedzialności.

Warto być przygotowanym na taki rozwój wypadków i przeanalizować, jakie kroki wówczas podejmiemy.  

2.

Elegancja z kolei podpowiada coś zgoła odwrotnego, a mianowicie, aby w tej sytuacji nie upominać się o zwrot kosztów naprawy, przy jednoczesnym skonstatowaniu, że widzimy powstałe zaniedbania i okazaniu niezadowolenia.

Uwaga: ten wytworny gest nie ma być wykonany dla znajomych, tylko dla siebie. Nie chodzi tu o uległość, naiwność czy źle rozumianą grzeczność dla kogoś, kto nie jest wobec nas w porządku. 

W elegancji chodzi o niechęć do szarpaniny o pieniądze oraz do procesu egzekwowania, stosowania środków przymusu.

Dlatego, jeśli możemy pozwolić sobie na taki gest, lepiej jest spisać pieniądze (a przy okazji znajomość z tymi osobami) na straty niż prosić o zwrot kosztów, domagać się zwrotu kosztów lub wykłócać się o zwrot kosztów.

Chciałabym zaznaczyć, że nie podejmuję tu owych kwestii z punktu widzenia psychologicznego, a tylko czysto savoir-vivre’owego. 

Warto pamiętać, że kiedy jesteśmy na wyższym poziomie savoir-vivre’u stosujemy rozwiązania, które powszechnie mogą wydawać się co najmniej nietypowe, gdyż działa tu zasada etiam si omnes, ego non, co znaczy nawet jeśli wszyscy inni, nie ja. 

Pozdrawiam ♥

 

GALERIA WYROBÓW GATUNKOWYCH

<
Akcesoria

TARANKO

Buty

VANESSA

Buty

VANESSA

Delikatesy

E.WEDEL

Wnętrza

HEFRA

Wnętrza

LAPOMME

Biżuteria

ORSKA

Wnętrza

DONDE

>
Przejdź do galerii
cudza własnośćdbałośćdobre wychowanieelegancjajęzyk martwyjęzyk żywykosztynajemcanaprawyniezręcznośćrozsądeksavoir-vivrewynajemwynajmującywypożyczeniezwrot
Jak rozpoznać ubranie w dobrym guście? Analiza stylu marki The Fold
Ilustrowane karty pocztowe, czyli jak przywrócić korespondencji intymność

To może Cię również zainteresować

  • Czy człowiek savoir-vivre’u może krytykować innych?

  • Arbiter elegantiarum. Czy kobieta może być koneserką?

  • Savoir-vivre użyteczny na co dzień

  • Znaczenie dobrych manier w świecie ogarniętym hiperkonsumpcją

W komentowaniu obowiązują dobre maniery.

Ozncza to, że rozmawiamy o wszystkim,
a nawet prowadzimy spory, lecz zawsze
z poszanowaniem zasad kulturalnej komunikacji.

W komentarzach nie umieszczamy linków.

WARTO PRZECZYTAĆ

Klub myśli otwartej

Znajdź to, czego szukasz

Ostatnie wpisy na forum

taras wentylowany wspornikiprzez natalia93Robię przygotowania do zabezpieczenia mebli ogrodowych oraz altany … Czytaj dalej2 godziny temu
Transport sprzętuprzez natalia93Dajcie znać, gdzie w północnej części miasta najlepiej sprawdza si … Czytaj dalej3 godziny temu
wynajem samochoduprzez kamciaJeśli ktoś ma tylko kilka większych przedmiotów do przewiezienia, … Czytaj dalej3 godziny temu
rekuperacja w nowo budowanym domuprzez kwiatek131Wszystkim osobom zainteresowanym tematem mogę poleci stronę, na kt … Czytaj dalej4 godziny temu
oprogramowanie dla firmprzez Laura09oprogramowanie Czytaj dalej4 godziny temu

© 2014 Sztuka Wyboru Inc. All rights reserved.