Po opublikowaniu wpisu „Romantycznie czy pragmatycznie, czyli kwiatowe obyczaje”, w którym oceniłam, że zwyczaj sugerowania gościom, by przynosili „coś” zamiast kwiatów nie jest elegancki, pojawiło się kilka opinii, że przecież nie ma w tym nowym obyczaju niczego złego. Otóż tak, zgadzam się. Tak samo, jak nie ma niczego złego w tym, żeby np. przyjść na przyjęcie weselne w dżinsach albo jeść drugie danie łyżką. Nikt nikomu tym krzywdy nie robi i świat się od tego nie kończy. Na moim blogu nie rozpatruję jednak tego typu gestów w kategoriach moralnych i ostatecznych.
Chodzi tu raczej o kategorię estetyki stosowanej na różnych życiowych płaszczyznach oraz o pewien rozmach, który w stylu savoir-vivre jest niezbędny, a jest przeciwieństwem pragmatyzmu i obojętności.
...
Od 7 lat poszukuję, zbieram i analizuję wiedzę z zakresu savoir-vivre’u dotyczącą wszystkiego, co związane z naszą codziennością.
Jeśli Ty też odczuwasz zmęczenie bylejakością, powierzchownością oraz szybkością zmieniających się trendów
zajrzyj tutaj koniecznie
Na stronie głównej znajdziesz 20 wpisów otwartych, które przeczytasz bez konieczności prenumerowania dostępu. A wraz z prenumeratą otrzymasz dostęp do kolejnych 300 tematów dotyczących kultury i jakości życia codziennego.
Zatem już teraz
- 4.60 zł na jeden miesiąc
- 18.60 zł na sześć miesięcy z góry
lub
lub bez zobowiązań
Zapraszam, Hal Kozłowska












W komentowaniu obowiązują dobre maniery.
Ozncza to, że rozmawiamy o wszystkim,
a nawet prowadzimy spory, lecz zawsze
z poszanowaniem zasad kulturalnej komunikacji.
W komentarzach nie umieszczamy linków.