Odkąd pamiętam, jakość otaczających mnie rzeczy, nie wyłączając ubrań, była dla mnie bardzo ważna. W sklepach zwykle studiuję metki ze składem surowcowym ubrania, które mam zamiar nabyć. Oczywiście, że nie zawsze mogę sobie pozwolić na zakup tego, co faktycznie chciałabym nosić i co by mnie satysfakcjonowało. Ale już sama świadomość, że wiem, co kupiłabym, gdyby było mnie na to stać, dodaje mi na zakupach nieco pewności siebie.
W ubraniach, które kupujemy kluczową rolę odgrywa fason, a potem kolor. A czasem odwrotnie. Mam jednak wrażenie, że niewiele z nas – kobiet – przywiązuje istotną wagę do jakości kupowanych ubrań. Nie wiem z czego to wynika? Być może z tego, że zawsze wolimy mieć więcej: bluzek, sukienek, spodni, żakietów, spódnic i innych fatałaszków, kosztem ich jakości....
Od 7 lat poszukuję, zbieram i analizuję wiedzę z zakresu savoir-vivre’u dotyczącą wszystkiego, co związane z naszą codziennością.
Jeśli Ty też odczuwasz zmęczenie bylejakością, powierzchownością oraz szybkością zmieniających się trendów
zajrzyj tutaj koniecznie
Na stronie głównej znajdziesz 20 wpisów otwartych, które przeczytasz bez konieczności prenumerowania dostępu. A wraz z prenumeratą otrzymasz dostęp do kolejnych 300 tematów dotyczących kultury i jakości życia codziennego.
Zatem już teraz
- 4.60 zł na jeden miesiąc
- 18.60 zł na sześć miesięcy z góry
lub
lub bez zobowiązań
Zapraszam, Hal Kozłowska












W komentowaniu obowiązują dobre maniery.
Ozncza to, że rozmawiamy o wszystkim,
a nawet prowadzimy spory, lecz zawsze
z poszanowaniem zasad kulturalnej komunikacji.
W komentarzach nie umieszczamy linków.