Poglądy
Cytat z Gabriela data 30 maja 2021, 10:20Mam wrażenie, że czytamy dwa różne blogi 🙂 Wydaje mi się, że naprawdę mało kto w Internecie prezentuje swoje poglądy w sposób równie wyważony, co Hal. Sam fakt brania udziału w dyskusjach, wyrażania swojego zdania i obrony własnych przekonań też nie jest jeszcze równoznaczny z dyskredytacją poglądów oponentek. Czasami odnoszę wręcz wrażenie, że to poglądy i doświadczenia mniej konserwatywnej części czytelniczek bywają dyskredytowane w komentarzach i automatycznie traktowane jako "atak". A przecież żadna z nas nie ma tutaj monopolu na jedyne słuszne opinie - zwróć uwagę, że w samych wypowiedziach Hal dominują takie sformułowania jak "w moim odczuciu" czy "ja tak to widzę", które podkreślają ich subiektywność. Propaganda natomiast pojawia się w momencie, kiedy ktoś prezentuje swoje poglądy jako obiektywnie słuszne.
Mam wrażenie, że czytamy dwa różne blogi 🙂 Wydaje mi się, że naprawdę mało kto w Internecie prezentuje swoje poglądy w sposób równie wyważony, co Hal. Sam fakt brania udziału w dyskusjach, wyrażania swojego zdania i obrony własnych przekonań też nie jest jeszcze równoznaczny z dyskredytacją poglądów oponentek. Czasami odnoszę wręcz wrażenie, że to poglądy i doświadczenia mniej konserwatywnej części czytelniczek bywają dyskredytowane w komentarzach i automatycznie traktowane jako "atak". A przecież żadna z nas nie ma tutaj monopolu na jedyne słuszne opinie - zwróć uwagę, że w samych wypowiedziach Hal dominują takie sformułowania jak "w moim odczuciu" czy "ja tak to widzę", które podkreślają ich subiektywność. Propaganda natomiast pojawia się w momencie, kiedy ktoś prezentuje swoje poglądy jako obiektywnie słuszne.
Cytat z Zuzanna data 30 maja 2021, 10:37Nigdzie na blogu nie dostrzegłam ani propagandy, ani stronniczości (wręcz zaskakującą bezstronność i opanowanie przy niektórych opiniach w komentarzach!), ani przyzwalania na dyskredytowanie cudzych opinii. Sama jestem katoliczką. I naprawdę, przedstawienie stereotypowego poglądu na temat kobiet naszej wiary nie obraża mnie w żaden sposób, ani nie odbieram go jako atak, może co najwyżej za ignorancję. Nie rusza mnie to, nie odbieram tego jako prześladowania. Nie staram się też przypisywać autorce tego komentarza złych intencji, to mogła być sarkastyczna uwaga, która nie wybrzmiała ze względu na formę pisaną. Świat składa się z różnych ludzi, o różnych poglądach. Kościół składa się z różnych ludzi o różnych poglądach. Żaden człowiek nie ma monopolu na jeden słuszny obraz świata (na szczęście!). Zarzut o manipulacyjność w tej sytuacji jest zwyczajnie podły.
Zastanawia mnie też, co rozumiesz pod ukształtowaną tożsamością? Na czymś my młode kobiety musimy ją kształtować, gdzieś jej szukać. Uważam, że blog Hal jest pod tym względem doskonałą przestrzenią.
Nigdzie na blogu nie dostrzegłam ani propagandy, ani stronniczości (wręcz zaskakującą bezstronność i opanowanie przy niektórych opiniach w komentarzach!), ani przyzwalania na dyskredytowanie cudzych opinii. Sama jestem katoliczką. I naprawdę, przedstawienie stereotypowego poglądu na temat kobiet naszej wiary nie obraża mnie w żaden sposób, ani nie odbieram go jako atak, może co najwyżej za ignorancję. Nie rusza mnie to, nie odbieram tego jako prześladowania. Nie staram się też przypisywać autorce tego komentarza złych intencji, to mogła być sarkastyczna uwaga, która nie wybrzmiała ze względu na formę pisaną. Świat składa się z różnych ludzi, o różnych poglądach. Kościół składa się z różnych ludzi o różnych poglądach. Żaden człowiek nie ma monopolu na jeden słuszny obraz świata (na szczęście!). Zarzut o manipulacyjność w tej sytuacji jest zwyczajnie podły.
Zastanawia mnie też, co rozumiesz pod ukształtowaną tożsamością? Na czymś my młode kobiety musimy ją kształtować, gdzieś jej szukać. Uważam, że blog Hal jest pod tym względem doskonałą przestrzenią.
Cytat z Renata data 31 maja 2021, 06:08
Doceniam Twoja lojalnosc wobec autorki bloga.
Natomiast w kwestii ksztsltowania tożsamości zastanawia mnie Twoj brak sprzeciwu jako katoliczki na prezentowana przez gospodynię deklarację sympatii z ruchem proaborcyjnym reprezentowanym przez Strajk Kobiet na blogu poswieconym s-v.
Proszę nie odpowiadać. Nie będę wracać.
Doceniam Twoja lojalnosc wobec autorki bloga.
Natomiast w kwestii ksztsltowania tożsamości zastanawia mnie Twoj brak sprzeciwu jako katoliczki na prezentowana przez gospodynię deklarację sympatii z ruchem proaborcyjnym reprezentowanym przez Strajk Kobiet na blogu poswieconym s-v.
Proszę nie odpowiadać. Nie będę wracać.
Cytat z Gabriela data 31 maja 2021, 10:02Myślę, że istotą savoir-vivre'u jest właśnie to, że potrafimy ze sobą rozmawiać i okazywać sobie szacunek nawet wtedy, kiedy różnimy się od siebie pod względem światopoglądowym. Przeciwieństwem savoir-vivre'u jest natomiast w moim odczuciu publiczne oskarżanie kogoś o hipokryzję, manipulację i sianie propagandy tylko dlatego, że jego poglądy różnią się w pewnych kwestiach od naszych.
Myślę, że istotą savoir-vivre'u jest właśnie to, że potrafimy ze sobą rozmawiać i okazywać sobie szacunek nawet wtedy, kiedy różnimy się od siebie pod względem światopoglądowym. Przeciwieństwem savoir-vivre'u jest natomiast w moim odczuciu publiczne oskarżanie kogoś o hipokryzję, manipulację i sianie propagandy tylko dlatego, że jego poglądy różnią się w pewnych kwestiach od naszych.
Cytat z Aleksi data 17 czerwca 2021, 17:44Cytat z Gabriela data 31 maja 2021, 10:02Przeciwieństwem savoir-vivre'u jest natomiast w moim odczuciu publiczne oskarżanie kogoś o hipokryzję, manipulację i sianie propagandy tylko dlatego, że jego poglądy różnią się w pewnych kwestiach od naszych.
Nie rozumiem dlaczego nie można tego zrobić publicznie? Własne poglądy to jedna sprawa i pisząc ten post nie moje poglądy były punktem odniesienia, a zasady s-v właśnie, w odniesieniu do prezentowania swojego światopoglądu przez autorkę. Nie wiem dlaczego nie dostrzegasz tej sprzeczności, zupełnie abstrahując od spraw światopoglądowych. Blog poświęcony szeroko pojętej kulturze w ubiorze, słowie, sztuce czy obcowaniu wśród innych ludzi, prowadzi autorka, która mocno manifestuje swoje poparcie dla totalnego przeciwieństwa kultury (czyli wszystkiemu czemu rzekomo hołduje), a wręcz chamstwa i wulgarnych postaw, nawoływaniu do aktów wandalizmu i ataku na osoby duchowne. Jak nie nazwać tego hipokryzją? I co złego, czy niewłaściwego jest w publicznym poruszeniu tego tematu, jeśli sama autorka robi to otwarcie i wykorzystuje do promocji swoich poglądów bloga?
Cytat z Gabriela data 31 maja 2021, 10:02Przeciwieństwem savoir-vivre'u jest natomiast w moim odczuciu publiczne oskarżanie kogoś o hipokryzję, manipulację i sianie propagandy tylko dlatego, że jego poglądy różnią się w pewnych kwestiach od naszych.
Nie rozumiem dlaczego nie można tego zrobić publicznie? Własne poglądy to jedna sprawa i pisząc ten post nie moje poglądy były punktem odniesienia, a zasady s-v właśnie, w odniesieniu do prezentowania swojego światopoglądu przez autorkę. Nie wiem dlaczego nie dostrzegasz tej sprzeczności, zupełnie abstrahując od spraw światopoglądowych. Blog poświęcony szeroko pojętej kulturze w ubiorze, słowie, sztuce czy obcowaniu wśród innych ludzi, prowadzi autorka, która mocno manifestuje swoje poparcie dla totalnego przeciwieństwa kultury (czyli wszystkiemu czemu rzekomo hołduje), a wręcz chamstwa i wulgarnych postaw, nawoływaniu do aktów wandalizmu i ataku na osoby duchowne. Jak nie nazwać tego hipokryzją? I co złego, czy niewłaściwego jest w publicznym poruszeniu tego tematu, jeśli sama autorka robi to otwarcie i wykorzystuje do promocji swoich poglądów bloga?
Cytat z Zuzanna data 18 czerwca 2021, 10:02Na szczęście savoir-vivre, sztuka, wrażliwość na piękno i drugiego człowieka nie są zarezerwowane tylko dla osób o konserwatywnych poglądach, więc nawet mając poglądy lewicowe i popierając część lub wszystkie postulaty strajku kobiet nadal można być osobą kulturalną, oczytaną i obytą.
Swoją drogą - wczytałam się w prywatne konto fb Hal i nie rozumiem, gdzie to "przeciwieństwo kultury, chamstwo i wulgarność" o których piszesz. W symbolach określonych ruchów społecznych? W opowiedzeniu się po danej stronie sporu w sposób asertywny, zdecydowany i jasny? W postawieniu granic w swoim wycinku przestrzeni internetowej?
Na szczęście savoir-vivre, sztuka, wrażliwość na piękno i drugiego człowieka nie są zarezerwowane tylko dla osób o konserwatywnych poglądach, więc nawet mając poglądy lewicowe i popierając część lub wszystkie postulaty strajku kobiet nadal można być osobą kulturalną, oczytaną i obytą.
Swoją drogą - wczytałam się w prywatne konto fb Hal i nie rozumiem, gdzie to "przeciwieństwo kultury, chamstwo i wulgarność" o których piszesz. W symbolach określonych ruchów społecznych? W opowiedzeniu się po danej stronie sporu w sposób asertywny, zdecydowany i jasny? W postawieniu granic w swoim wycinku przestrzeni internetowej?
Cytat z Aleksi data 21 czerwca 2021, 12:00Nie rozumiemy się zupełnie. Sprawy światopoglądowe to osobny temat, którego nie chcę poruszać. Nie wiem skąd wyczytałaś tezę, że s-v jest zarezerwowany dla osób o poglądach konserwatywnych - nigdzie tego nie napisałam i ten wniosek jest całkowicie na wyrost.
O czym piszę to fakt, że osoba pisząca blog o wartościach piękna i kultury, wstawiając swoje zdjęcie opatrzone symbolem, który z kulturą nie ma nic wspólnego (tym samym podpisuje się pod wszystkim czego ten ruch dotyczy), epatuje swoim światopoglądem w miejscu, które powinno być oderwane od takich tematów. Dlaczego? Sama sobie odpowiedziałaś na to pytanie-bo kultura nie jest zawłaszczona przez żadne światopoglądy i powinna być ponad to. Hal nie jest i tyle w temacie.
Nie rozumiemy się zupełnie. Sprawy światopoglądowe to osobny temat, którego nie chcę poruszać. Nie wiem skąd wyczytałaś tezę, że s-v jest zarezerwowany dla osób o poglądach konserwatywnych - nigdzie tego nie napisałam i ten wniosek jest całkowicie na wyrost.
O czym piszę to fakt, że osoba pisząca blog o wartościach piękna i kultury, wstawiając swoje zdjęcie opatrzone symbolem, który z kulturą nie ma nic wspólnego (tym samym podpisuje się pod wszystkim czego ten ruch dotyczy), epatuje swoim światopoglądem w miejscu, które powinno być oderwane od takich tematów. Dlaczego? Sama sobie odpowiedziałaś na to pytanie-bo kultura nie jest zawłaszczona przez żadne światopoglądy i powinna być ponad to. Hal nie jest i tyle w temacie.
Cytat z Gabriela data 21 czerwca 2021, 14:48Aleksi, w Twojej wypowiedzi widzę pewien paradoks. Piszesz o "abstrahowaniu od spraw światopoglądowych", a sama pisałaś wcześniej w kontekście błyskawicy: „symbolika owego oznaczenia na twarzy autorki bloga, bardzo daleka jest od kultury i savoir vivre, skojarzenia są negatywne”, co zdecydowanie nie zabrzmiało jak dążenie do światopoglądowego obiektywizmu, zaproszenie do dialogu czy próba zrozumienia poglądów drugiego człowieka.
Samo uczestniczenie czy popieranie protestów nie oznacza, że jednocześnie w sposób bezrefleksyjny popiera się również wszystkie działania podejmowane przez biorące w ich udział osoby. Szczerze wątpię też w to, że ci, którzy wyrazili poparcie dla Strajku Kobiet, w równym stopniu popierają wszystkie jego postulaty - to przecież naturalne, że niektórzy mają poglądy bardziej umiarkowane, inni bardziej radykalne. Myślę, że w wielu przypadkach celem umieszczenia błyskawicy na zdjęciu profilowym jest pragnienie głośnego powiedzenia „dość”, zaznaczenie swojej solidarności z ludźmi wykluczanymi i spychanymi na margines i, tak jak napisała Zuzanna, „postawienie granic w swoim wycinku przestrzeni internetowej”. Nie ma w tym ani nic złego, ani sprzecznego z zasadami savoir-vivre'u.
Myślę też, że są takie sytuacje, kiedy to właśnie brak działania albo głośnego opowiedzenia się po jednej ze stron jest nieetyczne. Savoir-vivre nie polega w końcu na tym, że na widok człowieka, któremu dzieje się krzywda, odwracamy wzrok i kontynuujemy kulturalną rozmowę o słowie i sztuce, udając, że nic się nie dzieje.
Aleksi, w Twojej wypowiedzi widzę pewien paradoks. Piszesz o "abstrahowaniu od spraw światopoglądowych", a sama pisałaś wcześniej w kontekście błyskawicy: „symbolika owego oznaczenia na twarzy autorki bloga, bardzo daleka jest od kultury i savoir vivre, skojarzenia są negatywne”, co zdecydowanie nie zabrzmiało jak dążenie do światopoglądowego obiektywizmu, zaproszenie do dialogu czy próba zrozumienia poglądów drugiego człowieka.
Samo uczestniczenie czy popieranie protestów nie oznacza, że jednocześnie w sposób bezrefleksyjny popiera się również wszystkie działania podejmowane przez biorące w ich udział osoby. Szczerze wątpię też w to, że ci, którzy wyrazili poparcie dla Strajku Kobiet, w równym stopniu popierają wszystkie jego postulaty - to przecież naturalne, że niektórzy mają poglądy bardziej umiarkowane, inni bardziej radykalne. Myślę, że w wielu przypadkach celem umieszczenia błyskawicy na zdjęciu profilowym jest pragnienie głośnego powiedzenia „dość”, zaznaczenie swojej solidarności z ludźmi wykluczanymi i spychanymi na margines i, tak jak napisała Zuzanna, „postawienie granic w swoim wycinku przestrzeni internetowej”. Nie ma w tym ani nic złego, ani sprzecznego z zasadami savoir-vivre'u.
Myślę też, że są takie sytuacje, kiedy to właśnie brak działania albo głośnego opowiedzenia się po jednej ze stron jest nieetyczne. Savoir-vivre nie polega w końcu na tym, że na widok człowieka, któremu dzieje się krzywda, odwracamy wzrok i kontynuujemy kulturalną rozmowę o słowie i sztuce, udając, że nic się nie dzieje.
Cytat z Zuzanna data 21 czerwca 2021, 14:57Zgadzam się - nie rozumiemy się zupełnie. Napisałaś, że kultura powinna być ponad światopoglądem, że hipokryzją jest identyfikowanie się przez osobę kulturalną z określonymi poglądami. Tylko czy hipokryzją nie jest ukrywanie swojego światopoglądu, zamiast przedstawienia go w sposób jasny i klarowny? Właśnie dlatego, że s-v nie jest zawłaszczone przez żadną opcję światopoglądową mogą się w nim swobodnie poruszać osoby o różnych światopoglądach, nie zgadzające się ze sobą, ale jednak nie zarzucające swoim rozmówcom hipokryzji, głupoty i złej woli.
Mam jeszcze jedno pytanie: gdzie w takim razie można epatować swoim światopoglądem, jeżeli nie można tego robić w swoim, tworzonym przez siebie miejscu w sieci?
Zgadzam się - nie rozumiemy się zupełnie. Napisałaś, że kultura powinna być ponad światopoglądem, że hipokryzją jest identyfikowanie się przez osobę kulturalną z określonymi poglądami. Tylko czy hipokryzją nie jest ukrywanie swojego światopoglądu, zamiast przedstawienia go w sposób jasny i klarowny? Właśnie dlatego, że s-v nie jest zawłaszczone przez żadną opcję światopoglądową mogą się w nim swobodnie poruszać osoby o różnych światopoglądach, nie zgadzające się ze sobą, ale jednak nie zarzucające swoim rozmówcom hipokryzji, głupoty i złej woli.
Mam jeszcze jedno pytanie: gdzie w takim razie można epatować swoim światopoglądem, jeżeli nie można tego robić w swoim, tworzonym przez siebie miejscu w sieci?
Cytat z Aleksi data 22 czerwca 2021, 15:19Hipokryzją nazywam to epatowanie swoimi poglądami, kiedy autorka bloga sama kilka lat temu napisała, że jest to wbrew zasadom s-v.
Co do epatowania swoimi poglądami na swoim blogu, to racja-jest pełna wolność, dlatego nie mam zamiaru obserwować osoby, która manewruje między zasadami jak jej wygodnie, bo unikam hipokryzji w swoim życiu 🙂
Hipokryzją nazywam to epatowanie swoimi poglądami, kiedy autorka bloga sama kilka lat temu napisała, że jest to wbrew zasadom s-v.
Co do epatowania swoimi poglądami na swoim blogu, to racja-jest pełna wolność, dlatego nie mam zamiaru obserwować osoby, która manewruje między zasadami jak jej wygodnie, bo unikam hipokryzji w swoim życiu 🙂