O Simonie Kossak można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że była mieszczką, choć urodziła się w szlacheckiej, inteligenckiej krakowskiej rodzinie. Pradziadek Juliusz, dziadek Wojciech oraz ojciec Jerzy to malarze batalistyczni. Ciotki – Zofia Kossak-Szczucka, Magdalena Samozwaniec oraz Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, literatki. Simona natomiast poświęciła się nauce. To biolożka oraz zoopsycholożka, dziś powiedzielibyśmy behawiorystka, o ugruntowanej sławie dziwaczki, a nawet… czarownicy. Uczestnicy wycieczek po Puszczy Białowieskiej, gdzie osiadła na stałe i oddała się pracy badawczej, przychodzili oglądać ją jako „zjawisko”, jedną z regionalnych ciekawostek, a ona groziła, że będzie strzelać do nich z wiatrówki....
Od 7 lat poszukuję, zbieram i analizuję wiedzę z zakresu savoir-vivre’u dotyczącą wszystkiego, co związane z naszą codziennością.
Jeśli Ty też odczuwasz zmęczenie bylejakością, powierzchownością oraz szybkością zmieniających się trendów
zajrzyj tutaj koniecznie
Na stronie głównej znajdziesz 20 wpisów otwartych, które przeczytasz bez konieczności prenumerowania dostępu. A wraz z prenumeratą otrzymasz dostęp do kolejnych 300 tematów dotyczących kultury i jakości życia codziennego.
Zatem już teraz
- 4.60 zł na jeden miesiąc
- 18.60 zł na sześć miesięcy z góry
lub
lub bez zobowiązań
Zapraszam, Hal Kozłowska












W komentowaniu obowiązują dobre maniery.
Ozncza to, że rozmawiamy o wszystkim,
a nawet prowadzimy spory, lecz zawsze
z poszanowaniem zasad kulturalnej komunikacji.
W komentarzach nie umieszczamy linków.