Sztuka Wyboru

Teoria decydującego momentu, czyli teraz albo nigdy.

By 13 września 2020 Inspiracje
11 komentarzy

Teoria decydującego momentu to określenie z dziedziny fotografii. Jego autorem jest Henri Cartier-Bresson, fotoreporter, który zauważył i nazwał tę prawidłowość: „Przegapienie tego momentu jest stratą absolutną – dana chwila nie ma szans, by się powtórzyć”. Uogólniając, chodzi o to, żeby w toczącym się swoim rytmem życiu codziennym wyczuć właściwy moment, w którym trzeba nacisnąć spust migawki. Właśnie teraz, a nie za chwilę, bo tylko w tej jednej konkretnej chwili można uchwycić i oddać z całą wyrazistością sens toczącej się sceny. Potrzebny jest do tego warsztat i intuicja oraz coś w rodzaju uważnej-odważnej reaktywności na ludzi i przydarzające się im-nam sytuacje. Ten wpis nie będzie oczywiście dotyczył teorii fotografii, ale koncepcja decydującego momentu jest doskonałą metaforą tego, jak warto przeżywać codzienność.

Czytaj więcej

Kontrowersje.

By 6 września 2020 Inspiracje
6 komentarzy

Moi Mili, bardzo dziękuję wszystkim Wam za opinie na temat planowanej przez mnie zmiany na blogu. Osobom, które wyraziły swoje wsparcie dziękuję, bo poczułam się jak szczęśliwe dziecko, któremu wyrozumiała mama mówi: „Zawsze jestem z Tobą, cokolwiek postanowisz, bo Cię znam i Ci ufam”. Sceptykom również dziękuję, ponieważ otrzymałam od Was ważną informację zwrotną, z której dowiedziałam się, za co cenicie mój blog i z jakich powodów tu jesteście.

Czytaj więcej

Sztuka wyboru.

By 30 sierpnia 2020 Punkt widzenia, Styl bycia
22 komentarze

Moje Drogie, bardzo chcę Wam podziękować za dyskusję, która odbyła się pod wpisem „Ja tu (nie) pasuję, czyli o potrzebie harmonii z otoczeniem”. Wpis ma już cztery tygodnie, a jeszcze kilka dni temu pojawiały się pod nim komentarze. Motywem do rozpalenia owej dyskusji stało się jedno zadnie, które wtrąciłam we wpisie mimochodem, a podczas korekty myślałam, czy go nie wycofać. Zdanie owo brzmiało: „Zastanawiam się, czy Kościół może być takim trzecim miejscem, ale nie jestem co do tego przekonana.”

Czytaj więcej

Odmieńcy: Simona, najwspanialsza z Kossaków.

By 23 sierpnia 2020 Inspiracje
24 komentarze

O Simonie Kossak można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że była mieszczką, choć urodziła się w szlacheckiej, inteligenckiej krakowskiej rodzinie. Pradziadek Juliusz, dziadek Wojciech oraz ojciec Jerzy to malarze batalistyczni. Ciotki – Zofia Kossak-Szczucka, Magdalena Samozwaniec oraz Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, literatki. Simona natomiast poświęciła się nauce. To biolożka oraz zoopsycholożka, dziś powiedzielibyśmy behawiorystka, o ugruntowanej sławie dziwaczki, a nawet… czarownicy. Uczestnicy wycieczek po Puszczy Białowieskiej, gdzie osiadła na stałe i oddała się pracy badawczej, przychodzili oglądać ją jako „zjawisko”, jedną z regionalnych ciekawostek, a ona groziła, że będzie strzelać do nich z wiatrówki.

Czytaj więcej

Horyzonty.

By 16 sierpnia 2020 Punkt widzenia, Styl bycia
32 komentarze

To jest wpis nie tylko dla tych, którzy mają psy, chociaż przytaczam historię, która przydarzyła nam się podczas wspólnej z Leo wędrówki. Dla niewtajemniczonych: Leo to cudowne stworzenie, mój szesnastomiesięczny golden retriever, dzięki któremu uczę się sztuki prawdziwego życia, czyli sztuki reagowania w sytuacjach całkowicie nieprzewidywalnych. Historia, którą przytaczam pokazuje, jak bardzo pewne mechanizmy działania są dla nas (ludzi i psów) podobne. Oczywiście nie należy traktować tego, co piszę o podobieństwie dosłownie, w sensie biologicznym, a tylko jako metaforę, która umieszczając przedmiot rozważań w innym niż zazwyczaj kontekście, pozwala dostrzec nieoczywiste jego właściwości.

Czytaj więcej

W czym elegancka kobieta układa się do snu?

By 9 sierpnia 2020 Garderoba, Wygląd
21 komentarzy

Nie znam wprawdzie statystyk, ale chyba o tym, że zazwyczaj sypiamy w trykotowych piżamach przypominających dresy, albo w bawełnianych koszulkach nocnych z wizerunkiem słodkiego misia lub kotka nie trzeba raczej nikogo przekonywać. Tego typu bielizny nocnej jest w sklepach najwięcej. Dziś jednak dla przeciwwagi porozmawiamy o elegancji ubrań do snu i  o tym, co tę elegancję wyznacza.

Czytaj więcej

Ja tu (nie) pasuję, czyli o potrzebie harmonii z otoczeniem.

By 2 sierpnia 2020 Punkt widzenia, Styl bycia
90 komentarzy

Przedmioty nie istnieją w próżni. Są elementami złożonej choreografii interakcji (Dejan Sudjic, Język rzeczy).

* * *

Czy słowo harmonia należy zaliczyć do grona słów zapomnianych? I co w ogóle ono oznacza? Harmonia w ogólnym rozumieniu, jest to zgodne funkcjonowanie względem siebie różnych elementów w odpowiednich proporcjach. Harmonia jest podstawą obiektywnego piękna. Możemy mówić o harmonii dźwięków, harmonii barw, harmonijnym życiu, harmonii otoczenia. Mówiąc harmonijny zwykle mamy też na myśli – piękny, wywołujący spokój, zrównoważony, proporcjonalny, dopasowany, a także estetyczny. Harmonia jest więc przeciwwagą skotłowanego galimatiasu, grochu z kapustą, pomieszania z poplątaniem, jednym słowem – chaosu.  To, o czym dziś rozmyślam, to harmonia otoczenia, która wpływa na harmonię naszego życia.

Czytaj więcej

Zazdrość o młodość, piękno, sex appeal. Jak sobie z tym poradzić?

By 26 lipca 2020 Intelekt & Emocje, Związek
30 komentarzy

Gdybym mogła schowałabym Twoje oczy w mojej kieszeni, żebyś nie mógł oglądać tych, które są dla nas zagrożeniem…” (Hey, Zazdrość).

* * *

Dziś poruszam trudny temat, który prawdopodobnie ma więcej wspólnego z psychologią niż savoir-vivre’m. Chodzi mianowicie o zazdrość. Zazdrość to uczucie, które może pojawić się znienacka, a w skrajnych przypadkach może nawet odbierać zdolność do normalnego funkcjonowania w życiu codziennym. To przykre uczucie zawsze jest związane z brakiem czegoś, co bardzo chce się mieć, a co inna osoba posiada. Najtrudniejszym rodzajem zazdrości jest jednak zazdrość na tle relacji w związku, związana z silnym uczuciem niepokoju, że ukochana osoba mogłaby nas zdradzić.

Czytaj więcej

Klasyka w pracowni krawieckiej, czyli jak oswoić klientki z zasadami.

By 19 lipca 2020 Praca & Biznes, Styl życia
20 komentarzy

Komentarz jednej z Czytelniczek skłonił mnie do zastanowienia się nad tym, jaka jest różnica pomiędzy zainspirowaniem się czymś, na przykład czyimś wyglądem, stylem życia, urządzeniem wnętrza, a dosłownym odwzorowywaniem tego, co widzimy w kolorowej prasie, na blogach, czy w mediach społecznościowych. Otóż, podczas gdy inspiracja daje impuls i natchnienie otwierając drogę do własnych poszukiwań, do krojenia „materiału” na swoją miarę, o tyle kopiowanie tę drogę zamyka, sprawia, że nie możemy wyjść poza obraz rzeczywistości, który widzimy na zdjęciu.

Czytaj więcej

(id: 0)