Ubrania firmy Monika Kamińska
Cytat z **emk** data 22 sierpnia 2020, 16:32Cytat z Malena data 22 sierpnia 2020, 15:49Dodam jeszcze, ze swetry welniane i kaszmirowe mozna kupic w dobrej cenie w japonskiej sieciowce Uniqlo. Trzymaja sie dlugo w dobrym stanie, wybor kolorow ogromny (kazdy typ urody znajdzie odcien dla siebie), jakosc jest dobra, chociaz oczywiście znajda sie i tacy, którzy stwierdza, ze "dobry kaszmir to tylko od tysiaca zlotych wzwyz". Uniqlo UK wysyla do Polski za niecale 4 euro, a czasami wysylka jest darmowa (na pewno na pierwsze zamowienie).
Mam kilka sweterków z Uniqulo- zwłaszcza dwa kaszmirowe, które bardzo lubię(kupiłam dwa lata temu w Nowym Jorku, więc tam naprawdę korzystnie cenowo to wyszło- ok 120zl za sweterek merynosowy i ok 200zl za kaszmirowy). Jednak u nas nie ma takiego sklepu stacjonarnie, więc niestety nie można przymierzyć, szkoda.
Massimo Dutti już dawno temu odpuściłam ze względu na fasony. Wszystkie ciuchy są szyte na figurę modelki czyli moje totalne przeciwieństwo. Zakupy tam to była dopiero frustracja dla mnie, bo jakiej diety bym nie stosowała, to nigdy te ciuchy nie bedą odpowiednie dla mnie a ja nie urosnę 20 cm.w moim przypadku mam ten „luksus”, że ogólnie mam dużo ciuchów, wiec nie mam ciśnienia na kupowanie nowych ubrań za wszelką cene. Jednak przykre jest, że w każdym sklepie przekonuję się, że produkuje się ubrania tylko na jeden słuszny rodzaj figury(a niby figura klepsydry jest tym ideałem i niedoścignionym wzorem).
Jeśli chodzi o Van Graafa- kupuję tam zazwyczaj topy( duźo kolorów i małe dekolty- nie znoszę jak mi widać rowek między piersiami w koszulce) i sweterki bawełniane(są takiej sobie jakości, szybko się znoszą ale za to jest duży wybór kolorów).
Cytat z Malena data 22 sierpnia 2020, 15:49Dodam jeszcze, ze swetry welniane i kaszmirowe mozna kupic w dobrej cenie w japonskiej sieciowce Uniqlo. Trzymaja sie dlugo w dobrym stanie, wybor kolorow ogromny (kazdy typ urody znajdzie odcien dla siebie), jakosc jest dobra, chociaz oczywiście znajda sie i tacy, którzy stwierdza, ze "dobry kaszmir to tylko od tysiaca zlotych wzwyz". Uniqlo UK wysyla do Polski za niecale 4 euro, a czasami wysylka jest darmowa (na pewno na pierwsze zamowienie).
Mam kilka sweterków z Uniqulo- zwłaszcza dwa kaszmirowe, które bardzo lubię(kupiłam dwa lata temu w Nowym Jorku, więc tam naprawdę korzystnie cenowo to wyszło- ok 120zl za sweterek merynosowy i ok 200zl za kaszmirowy). Jednak u nas nie ma takiego sklepu stacjonarnie, więc niestety nie można przymierzyć, szkoda.
Massimo Dutti już dawno temu odpuściłam ze względu na fasony. Wszystkie ciuchy są szyte na figurę modelki czyli moje totalne przeciwieństwo. Zakupy tam to była dopiero frustracja dla mnie, bo jakiej diety bym nie stosowała, to nigdy te ciuchy nie bedą odpowiednie dla mnie a ja nie urosnę 20 cm.
w moim przypadku mam ten „luksus”, że ogólnie mam dużo ciuchów, wiec nie mam ciśnienia na kupowanie nowych ubrań za wszelką cene. Jednak przykre jest, że w każdym sklepie przekonuję się, że produkuje się ubrania tylko na jeden słuszny rodzaj figury(a niby figura klepsydry jest tym ideałem i niedoścignionym wzorem).
Jeśli chodzi o Van Graafa- kupuję tam zazwyczaj topy( duźo kolorów i małe dekolty- nie znoszę jak mi widać rowek między piersiami w koszulce) i sweterki bawełniane(są takiej sobie jakości, szybko się znoszą ale za to jest duży wybór kolorów).
Cytat z Malena data 22 sierpnia 2020, 16:41Cytat z **emk** data 22 sierpnia 2020, 16:32Cytat z Malena data 22 sierpnia 2020, 15:49Dodam jeszcze, ze swetry welniane i kaszmirowe mozna kupic w dobrej cenie w japonskiej sieciowce Uniqlo. Trzymaja sie dlugo w dobrym stanie, wybor kolorow ogromny (kazdy typ urody znajdzie odcien dla siebie), jakosc jest dobra, chociaz oczywiście znajda sie i tacy, którzy stwierdza, ze "dobry kaszmir to tylko od tysiaca zlotych wzwyz". Uniqlo UK wysyla do Polski za niecale 4 euro, a czasami wysylka jest darmowa (na pewno na pierwsze zamowienie).
Mam kilka sweterków z Uniqulo- zwłaszcza dwa kaszmirowe, które bardzo lubię(kupiłam dwa lata temu w Nowym Jorku, więc tam naprawdę korzystnie cenowo to wyszło- ok 120zl za sweterek merynosowy i ok 200zl za kaszmirowy). Jednak u nas nie ma takiego sklepu stacjonarnie, więc niestety nie można przymierzyć, szkoda.
Massimo Dutti już dawno temu odpuściłam ze względu na fasony. Wszystkie ciuchy są szyte na figurę modelki czyli moje totalne przeciwieństwo. Zakupy tam to była dopiero frustracja dla mnie, bo jakiej diety bym nie stosowała, to nigdy te ciuchy nie bedą odpowiednie dla mnie a ja nie urosnę 20 cm.w moim przypadku mam ten „luksus”, że ogólnie mam dużo ciuchów, wiec nie mam ciśnienia na kupowanie nowych za wszelką cene. Jednak przykre jest, że w każdym sklepie przekonuję się, że produkuje się ubrania tylko na jeden słuszny rodzaj figury(a niby figura klepsydry jest tym ideałem i niedoścignionym wzorem).
Co do Massimo - zgoda. Ja tez mam sylwetke klepsydry. Czasami kupuje tam marynarki na przecenie, z pelna swiaodmoscia ze nie bede ich zapinac, bo nie sa dostosowane do wiekszego biustu (wlasnie dlatego nie kupuje ich w cenach regularnych). A swoją droga, mam wrazenie, ze marynarka to po prostu czesc garderoby z zalozenia meska i skrojona na meska sylwetke. Nie wiem, czy kiedykolwiek widzialam kobiete w ZAPIETEJ idealnie lezacej marynarce. Nawet szyte na miare marynarki MK nieraz dziwnir ukladaja sie na wysokosci jej (bardzo malego) biustu.
Co do Uniqlo - na szczescie te swetry u nich sa co roku takie same, jedynie zmieniaja sie ich kolory (ale bazowka jest zawsze). Co roku kupuje tam ten sam golf, tylko w innym kolorze. I to jest ciagle ten sam golf 🙂 I to bardzo lubie. Natomiast jak napisała kiedys MK, celowo unika bazowki, zeby nie było tak, że mamy pewność, ze dany produkt zawsze u niej bedzie. Bierz co jest nie doszywamy, podobnego nie będzie (a moze i bedzie, ale Ci o tym nie powiemy). Ja tego nie lubie, naprawde cenie i chetnie wracam do sklepow, gdzie ten sam produkt jest dostepny w kazdym sezonie. Po prostu z checia dokupuje nowe kolory.
Cytat z **emk** data 22 sierpnia 2020, 16:32Cytat z Malena data 22 sierpnia 2020, 15:49Dodam jeszcze, ze swetry welniane i kaszmirowe mozna kupic w dobrej cenie w japonskiej sieciowce Uniqlo. Trzymaja sie dlugo w dobrym stanie, wybor kolorow ogromny (kazdy typ urody znajdzie odcien dla siebie), jakosc jest dobra, chociaz oczywiście znajda sie i tacy, którzy stwierdza, ze "dobry kaszmir to tylko od tysiaca zlotych wzwyz". Uniqlo UK wysyla do Polski za niecale 4 euro, a czasami wysylka jest darmowa (na pewno na pierwsze zamowienie).
Mam kilka sweterków z Uniqulo- zwłaszcza dwa kaszmirowe, które bardzo lubię(kupiłam dwa lata temu w Nowym Jorku, więc tam naprawdę korzystnie cenowo to wyszło- ok 120zl za sweterek merynosowy i ok 200zl za kaszmirowy). Jednak u nas nie ma takiego sklepu stacjonarnie, więc niestety nie można przymierzyć, szkoda.
Massimo Dutti już dawno temu odpuściłam ze względu na fasony. Wszystkie ciuchy są szyte na figurę modelki czyli moje totalne przeciwieństwo. Zakupy tam to była dopiero frustracja dla mnie, bo jakiej diety bym nie stosowała, to nigdy te ciuchy nie bedą odpowiednie dla mnie a ja nie urosnę 20 cm.w moim przypadku mam ten „luksus”, że ogólnie mam dużo ciuchów, wiec nie mam ciśnienia na kupowanie nowych za wszelką cene. Jednak przykre jest, że w każdym sklepie przekonuję się, że produkuje się ubrania tylko na jeden słuszny rodzaj figury(a niby figura klepsydry jest tym ideałem i niedoścignionym wzorem).
Co do Massimo - zgoda. Ja tez mam sylwetke klepsydry. Czasami kupuje tam marynarki na przecenie, z pelna swiaodmoscia ze nie bede ich zapinac, bo nie sa dostosowane do wiekszego biustu (wlasnie dlatego nie kupuje ich w cenach regularnych). A swoją droga, mam wrazenie, ze marynarka to po prostu czesc garderoby z zalozenia meska i skrojona na meska sylwetke. Nie wiem, czy kiedykolwiek widzialam kobiete w ZAPIETEJ idealnie lezacej marynarce. Nawet szyte na miare marynarki MK nieraz dziwnir ukladaja sie na wysokosci jej (bardzo malego) biustu.
Co do Uniqlo - na szczescie te swetry u nich sa co roku takie same, jedynie zmieniaja sie ich kolory (ale bazowka jest zawsze). Co roku kupuje tam ten sam golf, tylko w innym kolorze. I to jest ciagle ten sam golf 🙂 I to bardzo lubie. Natomiast jak napisała kiedys MK, celowo unika bazowki, zeby nie było tak, że mamy pewność, ze dany produkt zawsze u niej bedzie. Bierz co jest nie doszywamy, podobnego nie będzie (a moze i bedzie, ale Ci o tym nie powiemy). Ja tego nie lubie, naprawde cenie i chetnie wracam do sklepow, gdzie ten sam produkt jest dostepny w kazdym sezonie. Po prostu z checia dokupuje nowe kolory.
Cytat z **emk** data 22 sierpnia 2020, 16:49Też zauważyłam, że marynarki leżą dziwnie u MK na biuście- te jednorzędowe. U niej i u klientek. Na mnie też sie taka marynarka dziwnie załamuje na biuście. Myślę, że po prostu tak sie robi dlatego ze zapięcie jest na dwa guziki, gdzie ten górny jest pod biustem- wypukłością, której nie mają mężczyźni nawet z ginekomastią. Mam od nich marynarkę ma 3 guziki(uszyłam na początku jak weszło do oferty MK szycie na miarę)- pierwszy guzik jest na wysokości biustu wiec tam sie nie załamuje nic. W dwurzedowej też mi się nie załamują klapy- bo jest więcej materiału w srodku.
Czy zauważyła któraś z was, że klasyczne damskie żakiety(jakie można obejrzeć na starych zdjęciach, nawet klasyczna Chanelka u Coco Chanel) mają pierwszy guzik nad biustem? Dlatego tam się zazwyczaj nie załamuje materiał już na samej wypukłości biustu
Też zauważyłam, że marynarki leżą dziwnie u MK na biuście- te jednorzędowe. U niej i u klientek. Na mnie też sie taka marynarka dziwnie załamuje na biuście. Myślę, że po prostu tak sie robi dlatego ze zapięcie jest na dwa guziki, gdzie ten górny jest pod biustem- wypukłością, której nie mają mężczyźni nawet z ginekomastią. Mam od nich marynarkę ma 3 guziki(uszyłam na początku jak weszło do oferty MK szycie na miarę)- pierwszy guzik jest na wysokości biustu wiec tam sie nie załamuje nic. W dwurzedowej też mi się nie załamują klapy- bo jest więcej materiału w srodku.
Czy zauważyła któraś z was, że klasyczne damskie żakiety(jakie można obejrzeć na starych zdjęciach, nawet klasyczna Chanelka u Coco Chanel) mają pierwszy guzik nad biustem? Dlatego tam się zazwyczaj nie załamuje materiał już na samej wypukłości biustu
Cytat z Malena data 24 sierpnia 2020, 15:22To prawda - faktycznie dawniej marynarki i zakiety byly znacznie lepiej dopasowane do kobiecej sylwetki. To teraz popularne sa takie, ktore imituja meskie, tylko ze w mniejszych (damskich) rozmiarach. Fasony sa czesto jeden do jeden wziete z meskiej szafy. Szkoda. Tak samo ramiona - w wiekszosci marynarek usztywnienia na ramionach sa grube i mocne, a to tez malo ktorej kobiecej sylwetce sluzy.
To prawda - faktycznie dawniej marynarki i zakiety byly znacznie lepiej dopasowane do kobiecej sylwetki. To teraz popularne sa takie, ktore imituja meskie, tylko ze w mniejszych (damskich) rozmiarach. Fasony sa czesto jeden do jeden wziete z meskiej szafy. Szkoda. Tak samo ramiona - w wiekszosci marynarek usztywnienia na ramionach sa grube i mocne, a to tez malo ktorej kobiecej sylwetce sluzy.
Cytat z Malena data 24 sierpnia 2020, 15:28A co do polityki marki Monika Kaminska - dzis pojawila sie mozliwosc zapisu na listy oczekujących na rzeczy z jesiennej kolekcji. Tylko ze...to sa te same rzeczy, co w kolekcji ubieglorocznej! No wiec "niczego nie doszywamy", czy jednak doszywamy? A moze po prostu te rzeczy sie nie sprzedaly, mimo, ze byly pod koniec zimy mocno przecenione i podobno znikaly jak swieze buleczki? Skoro przelezaly tyle miesiecy w magazynie, to po co ta udawana niedostepnosc i zapisy na te rzeczy? Tworzenie iluzji niedostepnosci i kolejki oczekujacych niczym po torebki od Hermes? A jesli faktycznie tych rzeczy jeszcze nie ma uszytych (w co watpie, jestem przekonana ze to niesprzedane rzeczy sprzrd roku), to co z ta ich świętą maksymą :"Niczego nie doszywamy"?
A co do polityki marki Monika Kaminska - dzis pojawila sie mozliwosc zapisu na listy oczekujących na rzeczy z jesiennej kolekcji. Tylko ze...to sa te same rzeczy, co w kolekcji ubieglorocznej! No wiec "niczego nie doszywamy", czy jednak doszywamy? A moze po prostu te rzeczy sie nie sprzedaly, mimo, ze byly pod koniec zimy mocno przecenione i podobno znikaly jak swieze buleczki? Skoro przelezaly tyle miesiecy w magazynie, to po co ta udawana niedostepnosc i zapisy na te rzeczy? Tworzenie iluzji niedostepnosci i kolejki oczekujacych niczym po torebki od Hermes? A jesli faktycznie tych rzeczy jeszcze nie ma uszytych (w co watpie, jestem przekonana ze to niesprzedane rzeczy sprzrd roku), to co z ta ich świętą maksymą :"Niczego nie doszywamy"?
Cytat z **emk** data 24 sierpnia 2020, 16:15Cytat z Malena data 24 sierpnia 2020, 15:28A co do polityki marki Monika Kaminska - dzis pojawila sie mozliwosc zapisu na listy oczekujących na rzeczy z jesiennej kolekcji. Tylko ze...to sa te same rzeczy, co w kolekcji ubieglorocznej! No wiec "niczego nie doszywamy", czy jednak doszywamy?
Też się zdziwiłam, że zapraszają do zapisów na spódnicę, która była w zeszłym roku(Ale ona mogła się wyprzedać, bo oni mieli mało sztuk tego) i na kapelusz, który ewidentnie został z zeszlego roku. W ogóle rzuciłam okiem na ciuchy, które pojawiły się w sklepie- mnóstwo rzeczy z zeszłego sezonu, zero nowości póki co. Dużo ich zostalo po poprzedniej zimie. Widocznie jednak klientki nie podzielają entuzjazmu MK co do jej projektów.
Co do doszywania- doszywają po roku- tak jak wełniane sweterki, niewątpliwie hit sprzedaży
Cytat z Malena data 24 sierpnia 2020, 15:28A co do polityki marki Monika Kaminska - dzis pojawila sie mozliwosc zapisu na listy oczekujących na rzeczy z jesiennej kolekcji. Tylko ze...to sa te same rzeczy, co w kolekcji ubieglorocznej! No wiec "niczego nie doszywamy", czy jednak doszywamy?
Też się zdziwiłam, że zapraszają do zapisów na spódnicę, która była w zeszłym roku(Ale ona mogła się wyprzedać, bo oni mieli mało sztuk tego) i na kapelusz, który ewidentnie został z zeszlego roku. W ogóle rzuciłam okiem na ciuchy, które pojawiły się w sklepie- mnóstwo rzeczy z zeszłego sezonu, zero nowości póki co. Dużo ich zostalo po poprzedniej zimie. Widocznie jednak klientki nie podzielają entuzjazmu MK co do jej projektów.
Co do doszywania- doszywają po roku- tak jak wełniane sweterki, niewątpliwie hit sprzedaży
Cytat z Malena data 24 sierpnia 2020, 16:31Swetry akurat mają udane, a ich popularność mnie nie dziwi. Proste, dobrej jakosci, no i to dzianina - rozciąga się, wiec pasuje tez na inne figury niz figura Moniki. Z roku na rok jednak te swetry sa coraz drozsze-ciekawe, ile beda kosztowaly w tym roku. Niemalże idenyczny golf (100% welna merino) jak u MK kupilam w zeszlym roku w Uniqlo za 30 euro.
Swetry akurat mają udane, a ich popularność mnie nie dziwi. Proste, dobrej jakosci, no i to dzianina - rozciąga się, wiec pasuje tez na inne figury niz figura Moniki. Z roku na rok jednak te swetry sa coraz drozsze-ciekawe, ile beda kosztowaly w tym roku. Niemalże idenyczny golf (100% welna merino) jak u MK kupilam w zeszlym roku w Uniqlo za 30 euro.
Cytat z **emk** data 24 sierpnia 2020, 17:06Ja mam merynosowe z Uniqulo i niestety wyglądają bardziej dziadowsko niź te z MK. Co do cen w MK- mocno lecą w górę, chociaż MK twierdzi, że dzięki produkcji większej ilosci sztuk jest taniej.
Ciekawe co jeszcze wymysli poza tymi klasycznymi sweterkami? Mogłyby byc kardigany(rozpinane sweterki)
Ja mam merynosowe z Uniqulo i niestety wyglądają bardziej dziadowsko niź te z MK. Co do cen w MK- mocno lecą w górę, chociaż MK twierdzi, że dzięki produkcji większej ilosci sztuk jest taniej.
Ciekawe co jeszcze wymysli poza tymi klasycznymi sweterkami? Mogłyby byc kardigany(rozpinane sweterki)
Cytat z ding_yun data 25 sierpnia 2020, 20:16Mam dwie spódnice od MK - jakościowo nic im zarzucić nie można. Niemniej wzornictwo większości ubrań z tego sklepu jest mało ciekawe. Jestem wielbicielką stylu osobistego Moniki Kamińskiej, na przykład jej stylizacji na Pitti Uomo. Odważne, nietuzinkowe, a jednocześnie klasyczne. Bardzo żałuję, że ubrania dostępne w sklepie nie idą w tę stronę. Być może właścicielka marki wychodzi z założenia, że na zachowawcze stroje jest więcej chętnych, ale ambicją takiej marki mogłoby być kreowanie gustów. Nie rozumiem też zupełnie czemu znakomita większość sukienek zawsze jest długości przed kolano - dla wielu sylwetek mało w gruncie rzeczy korzystnej i na pewno nie najbardziej eleganckiej.
Mam dwie spódnice od MK - jakościowo nic im zarzucić nie można. Niemniej wzornictwo większości ubrań z tego sklepu jest mało ciekawe. Jestem wielbicielką stylu osobistego Moniki Kamińskiej, na przykład jej stylizacji na Pitti Uomo. Odważne, nietuzinkowe, a jednocześnie klasyczne. Bardzo żałuję, że ubrania dostępne w sklepie nie idą w tę stronę. Być może właścicielka marki wychodzi z założenia, że na zachowawcze stroje jest więcej chętnych, ale ambicją takiej marki mogłoby być kreowanie gustów. Nie rozumiem też zupełnie czemu znakomita większość sukienek zawsze jest długości przed kolano - dla wielu sylwetek mało w gruncie rzeczy korzystnej i na pewno nie najbardziej eleganckiej.
Cytat z Bloodorange data 26 sierpnia 2020, 09:06Cytat z ding_yun data 25 sierpnia 2020, 20:16Nie rozumiem też zupełnie czemu znakomita większość sukienek zawsze jest długości przed kolano - dla wielu sylwetek mało w gruncie rzeczy korzystnej i na pewno nie najbardziej eleganckiej.
Już w lipcu 2015 napisałam do pani Kamińskiej maila z pytaniem, czy istnieje/ będzie istnieć możliwość zamówienia sukienek w długości innej niż standardowa, i dostałam odpowiedź, że nie przewiduje takiej opcji - jak widać, od tej pory nic się nie zmieniło:-)
Cytat z ding_yun data 25 sierpnia 2020, 20:16Nie rozumiem też zupełnie czemu znakomita większość sukienek zawsze jest długości przed kolano - dla wielu sylwetek mało w gruncie rzeczy korzystnej i na pewno nie najbardziej eleganckiej.
Już w lipcu 2015 napisałam do pani Kamińskiej maila z pytaniem, czy istnieje/ będzie istnieć możliwość zamówienia sukienek w długości innej niż standardowa, i dostałam odpowiedź, że nie przewiduje takiej opcji - jak widać, od tej pory nic się nie zmieniło:-)