Oczekiwania a rzeczywistość, czyli skąd brać czas na savoir-vivre?
„A ja marzę o wpisie na temat tego – jak się nie spieszyć. Nie, nie jak się nie spieszyć na urlopie, tylko jak się nie spieszyć w życiu. Dajmy na to, posiadamy… Czytaj więcej
„A ja marzę o wpisie na temat tego – jak się nie spieszyć. Nie, nie jak się nie spieszyć na urlopie, tylko jak się nie spieszyć w życiu. Dajmy na to, posiadamy… Czytaj więcej
Pod wpisem „O tym, jak Maria Ossowska odczarowała słowo moralność”, w którym przedstawiłam wykreowany przez nią w roku 1944 wzór demokraty i obywatela, a także wspomniałam o innych opisanych przez nią wzorach… Czytaj więcej
Jako buntowniczka z natury, zawsze chadzająca własnymi ścieżkami, długo nie lubiłam słowa moralność. Kojarzyło mi się ze świętoszkowatością, a ktoś, kto go używał wydawał mi się wścibski, lubiący zaglądać do cudzych sumień.… Czytaj więcej
– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata. (…)– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.* Zastanawiając się nad interpretacją tego krótkiego dialogu,… Czytaj więcej
Sądzę, że prawie każdy wrażliwy, delikatny, subtelny człowiek, żyjący według filozofii savoir-vivre’u, prędzej czy później może być postawiony przed dylematem: elegancka strefa komfortu w fotelu z książką, na przykład traktującą o zaangażowaniu… Czytaj więcej
To jest wpis nie tylko dla tych, którzy mają psy, chociaż przytaczam historię, która przydarzyła nam się podczas wspólnej z Leo wędrówki. Dla niewtajemniczonych: Leo to cudowne stworzenie, mój szesnastomiesięczny golden retriever,… Czytaj więcej
Do rzeczy pożytecznych podczas epidemii na pewno nie należy: histeryzowanie, ograniczanie się w rozmowach do tematu choroby, oczekiwanie na potencjalne zarażenie, śledzenie przez większą część czasu informacji o chorobie, często bez oddzielania… Czytaj więcej
Niedawno do mojej rodziny dołączył pies. Leoś, golden retriever o śmietankowym umaszczeniu ma teraz trzy miesiące. Jest uroczy. Spotkało nas jednak to, co dotyka wielu ludzi przyjmujących pod swój dach psy, szczególnie… Czytaj więcej
Droga Hal, Twoje ostatnie, szalenie wartościowe posty i komentarze pod nimi z jednej strony uradowały mnie, ze jest jeszcze grupka osób, pasjonatek dobrych manier, klasy, elegancji, a przede wszystkim dbania o rozwój… Czytaj więcej
Dziś nie wypada myśleć, że czegoś nie wypada. „To dyktat aktualnego modelu kultury, którego jesteśmy dziećmi pod groźbą banicji”.* Nawet jeśli w głębi duszy pragniemy stabilizacji w postaci norm i reguł porządkujących… Czytaj więcej